Czerwone sukno.
„Rzeczpospolita, to postaw czerwonego sukna, za które ciągną Szwedzi, Chmielnicki, Hyperborejczykowie, Tatarzy, elektor i kto żyw naokoło. A my z księciem wojewodą wileńskim powiedzieliśmy sobie, że z tego sukna musi się i nam tyle zostać w ręku, aby na płaszcz wystarczyło; dlatego nie tylko nie przeszkadzamy ciągnąć, ale i sami ciągniemy.” Sienkiewicz „POTOP”. Wolałbym nie pisać tego tekstu, ale myślę, że czas to zrobić. A komu ma się ulać jak nie mnie, staremu tetrykowi. Normalne jest, że to czego dorabia się ojczyzna Dziadów i Ojców, zasila ojczyznę ich Synów, ale my Polacy ciągle musimy dorabiać się od zera, prawie w każdym pokoleniu. Obecnie dzieje się to w zgodzie z prawem ustanawianym przez tak zwane nasze elity polityczne. W zdecydowanej większości właścicielami byłego już majątku naszych ojców zostali, tak zwani enigmatycznie, zagraniczni inwestorzy mający siedziby gdzieś poza naszym krajem. Ale ich „inwestycje” nie spowodowały jakoś...